Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 19 2017

wonderLife
Tak, możesz być wszystkim dla mnie. Wierzę w ciebie i wierzyłam od pierwszej chwili naszego poznania. Możesz wszystko zmienić, wszystko ze mnie zrobić, co zechcesz. Tylko chciej tego i kochaj mnie bardzo. Mnie trzeba strasznie, bez pamięci kochać i trzymać z całej siły. Inaczej nie ma mnie. Ginę czasem nawet sama dla siebie. Sama siebie nie znam w takich chwilach.
— Stanisław Ignacy Witkiewicz
Reposted fromlittlefool littlefool viaegoistka egoistka

May 08 2017

wonderLife
Chciałabym żeby w nocy obudził mnie sms o treści “dobrze że jesteś”. Byłabym szczęśliwa, że jeszcze ktoś o mnie pamięta.
— o tak
wonderLife
2815 c6ad
Reposted fromzimnepalce zimnepalce viaabstrakcja abstrakcja

May 06 2017

wonderLife
Reposted fromibalpangi ibalpangi viahomczi homczi

April 25 2017

wonderLife
Nie chcę romantycznej miłości z pocałunkami na ulicy, chwaleniem się uczuciem całemu światu. Chcę po prostu chodzić z Tobą po mieście za rękę, palić z Tobą fajki, śmiać się z głupot, pić razem wódkę, jarać blanty i robić Ci kanapki. Chcę zrozumienia, szczerości i trochę chorego dystansu, żeby to co nas łączy wzbudzało takie same emocje zawsze jak na samym początku. Pijmy z jednego kubka. Zbierajmy drobne na fajki. Nie przesadzajmy.
wonderLife

Potrzebuję być doceniana, nawet za błahostki, bo przez większość czasu myślę, że jestem nic nie warta.

Reposted fromextract extract viaBilora Bilora

April 13 2017

wonderLife
Potrzebny mi ktoś, kto przyjmie mnie razem z tym wszystkim. Kto powie do mnie ‘Mała’ i pozwoli mi taką być. Kto powie ‘puść te wszystkie sznury, którymi się splątałaś’ i one puszczą. Kto powie ‘jestem’ i naprawdę tu będzie. Kto nie złoży reklamacji. Nie odda z powrotem do serwisu, bo uzna, że jednak nie chce się męczyć. Kto będzie chciał mnie rozkręcić. Zajrzeć do środka. Ubrudzić się. Powymieniać zepsute części. Żebym w końcu nie musiała być z kamienia. Żebym mogła się rozpaść. Rozpuścić. Rozlać. Rozkleić. Żeby chciał. Nie zraził się. Strzegł. Zebrał mnie i schował w ramionach. Trzymał. Trzymał tak całą noc. Żebym mogła spokojnie zasnąć. Uspokoić wszystkie rozdygotane części. Rozchwiane fragmenty. Żeby to w końcu ktoś bronił mnie. Żeby to w końcu przy mnie ktoś czuwał. Żebym to w końcu ja mogła zamknąć oczy. Żebym nie musiała nic wiedzieć. Żebym nie musiała stać na baczność. Żebym mogła wyłączyć radar, czujniki i alarmy. Żebym nie musiała się spieszyć. Uciekać. Zrywać się na budzik. Na znak. Na sygnał. Na niepokojący dźwięk. Na wypadek niebezpieczeństwa. Żebym była pewna, że mogę tu być. Że nikt nie liczy mi czasu. Nie daje mi go na kredyt. Nie nalicza sekund płatnych w późniejszym terminie. W ratach. Z odsetkami. Żebym była na stałe. Bez możliwości wypowiedzenia. Zerwania. Odstąpienia. Nie na okres próbny. Nie na trzy miesiące. Nie na rok plus miesiąc gratis. Nie na gorszy dzień. Nie na noc. Nie na dwie. Nie na kolację bez śniadania. Żebym była na co dzień. Nie na telefon. Nie z dostawą do domu. Nie w biegu. Nie na szybko. Bez umów. Bez podpisów. Z chęci. Bo lubi na mnie patrzeć. Bo nikt nie wybucha mu tak w rękach, jak ja. Bo nie chce, żebym bała się życia. Bo nie dopuści do mnie więcej wątpliwości. Nie pozwoli. Obroni. Żebym mogła obudzić się w tym samym miejscu. Żeby nadal był. Żeby trzymał. Żeby było mi ciepło.

April 11 2017

wonderLife
7055 cfb6 500
Reposted fromkyte kyte viadefinicjamilosci definicjamilosci

April 10 2017

April 02 2017

wonderLife
Czasami zbyt długo stoimy w miejscu. Czekamy na cud,na drogowskaz,na pomocną dłoń. Wierzymy w świat,którego nie ma,w ludzi,których idealizujemy. Walczymy z wiatrakami. Tracimy energię. Zapominamy o sobie. Rezygnujemy z życia. Mijają dni,miesiące,lata a my nie potrafimy wybrać innej drogi. Żyjemy złudzeniami. Obiecujemy sobie że  zmienimy się,ale od "jutra".Musisz sobie zaufać. Dzisiaj. Musisz zacząć walczyć.Dzisiaj. Musisz uwierzyć,że dasz radę.Dzisiaj. Musisz zacząć iść.Dzisiaj. Musisz zostawić za sobą przeszłość. Dzisiaj. Musisz go odpuścić.Dzisiaj. 
— N. Belcik

March 31 2017

wonderLife
Czasem osoby, które są dla nas najważniejsze ciągną nas w dół. Myślą, że pomagają, ale ich słowa ranią. Bo to ich opinia najbardziej się liczy. I to właśnie ich słowa powtarzasz w głowie, gdy łzy ciekną Ci po policzkach.
— monasi.soup.io
Reposted fromMonasi Monasi viaStayifyoulove Stayifyoulove
wonderLife
Trzeba być bardzo pijanym, żeby moc tak pisać. Ale mówię Ci - gdybym miał gwarancję, że będę z Tobą chociaż rok, a potem mnie zabiją - przyjechałbym do Ciebie. Nie ma, nie było - okazuje się - nic ważniejszego od Ciebie.
— Hłasko do Osieckiej
Reposted fromlanni lanni viaStayifyoulove Stayifyoulove
4460 a2b2 500
wonderLife

March 30 2017

wonderLife
Gdy ktoś raz cię wykiwa, podświadomie czekasz na powtórkę. W końcu zaczynasz unikać ludzi, żeby się nie przywiązywać, bo wtedy nie zauważasz, jak znikają z twojego życia.
— Jodi Picoult

March 29 2017

wonderLife

Wyborów dokonuje się w kilka sekund, a ich skutków doświadcza się przez resztę życia.

5039 e471 500
Reposted fromtosiaa tosiaa viafoodforsoul foodforsoul
6994 9787
Reposted fromfuckblack fuckblack viaStayifyoulove Stayifyoulove
wonderLife
Zadziwiał mnie tym, że zawsze wiedział, jakie słowa mogą mi sprawić ból.
— Stephenie Meyer
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl